Panowie, używacie jakiś wspomagaczy na potencję? Narobiło się różnych preparatów cudownych teraz i powoli dojrzewam do myśli żeby w coś takiego zainwestować...Bo już sam lubczyk w rosole nie pomaga :P
yarofe
Posty: 7
26.01.2018 04:04:46
Ja się dobrze czuję jeśli chodzi o te sprawy po diecie bogatej w czerwone mięso, od razu mi się jakiś południowy krwisty temperament uruchamia, a jak jeszcze do czerwonego mięsa jest czerwone wino a na ustach mojej kobiety czerwona szminka to już w ogóle jestem zwierz :)
micko
Posty: 19
27.01.2018 06:52:07
Ja miałem taki czas że bardzo szybko finiszowałem do mety, ale to miało związek jednak ze stresem, akurat frank poskoczył, a ja mam kredyt na mieszkanie właśnie w tej nieszczęsnej walucie, a jeszcze mi się w pracy zaczęło robić trochę problemów
Matusiński
Posty: 19
28.01.2018 15:57:23
Coś mi ostatnio moja kobieta przebąkiwała że moglibyśmy w jakieś afrodyzjaki zainwestować..ona coś o ostrygach gadała akurat, ktoś może jadł coś takiego? Rzeczywiście coś się dało po tym odczuć, jakąś różnice?
Czechu22
Posty: 16
29.01.2018 16:02:50
Na pewno duże znaczenie ma przemijający czas, jak sobie siebie przypomnę jak miałem 20 lat a teraz, to wtedy z erekcją nie miałem problemu w ogóle....no chyba jedyny problem jaki miałem był taki że mi się zdarzała za często nawet w dośc absurdalnych sytuacjach..np u fryzjera..
pawel253
Posty: 18
30.01.2018 07:18:10
Moja aktualna panna to jest skarb, w końcu trafiłem na dziewczynę która chce się seksić praktycznie tak samo często jak ja...rzadka sytuacja bo raczej dziewczyny to mają swoje humory :P
Totek
Posty: 35
31.01.2018 23:05:01
Kupiłem żel dr Penigreat z miesiąc temu i powiem że się to przydaje. Nie mam jakiegoś bujnego życia seksualnego....bo mam żonę :P Ale czasami się kochamy to taki żel mi się sprwadza super, nawet jak jestem bardziej zmęczony po pracy to z erekcją nie mam problemów, żel mi stawia małego żołnierza na baczność i długo nie pozwala spocznąć...jeśli wiadomo co mam na myśli ;-)